„Rdzenne” - książka, która uczy uważnego patrzenia na świat
I za czym my tak dzisiaj gonimy? Za kolejnymi zadaniami, terminami, sukcesami, rzeczami, które za chwilę przestaną mieć znaczenie? Żyjąc coraz szybciej, zupełnie przestajemy zauważać piękno otaczającego nas świata i zwyczajne chwile, które tworzą nasze życie. A gdyby tak zwolnić i spojrzeć na świat oczami ludzi, dla których zamieszkiwanie ziemi oznacza coś znacznie więcej niż tylko posiadanie kawałka terenu?
„Zająć terytorium – kawałek naszej pięknej planety – a je zamieszkiwać to dwie zupełnie różne rzeczy.”
Wokół tej myśli koncentruje się ten wyjątkowy album, który zabiera nas w podróż do rdzennych społeczności z najodleglejszych zakątków świata. Do ludzi, którzy - mimo ogromnych zmian zachodzących wokół nich - zachowali sposób życia oparty na bliskiej relacji z naturą.

Ludzie, którzy żyją w rytmie natury
Poznajemy między innymi Orang Rimba, lud silnie związany z lasem i drzewami. Wiecie, że pozostało ich zaledwie około trzech tysięcy? Spotkamy tu również Mokenów, nazywanych „ludźmi morza”, których życie przez większą część roku związane jest z wodą, a podczas monsunu zmuszeni są szukać schronienia na lądzie, w jaskiniach.
Są tu także Juchitekowie, Q’ero, Ewenkowie i przedstawiciele wielu innych społeczności. Każda historia jest zupełnie inna. Inne są miejsca, w których żyją, ich codzienność, tradycje, wierzenia czy sposoby zdobywania pożywienia. A jednak wszystkie opowiadają o czymś bardzo podobnym: o więzi człowieka z miejscem, które nazywa domem.
Ta książka mocno
zmienia perspektywę.
Album pokazuje codzienność rdzennych społeczności bez sprowadzania jej wyłącznie do egzotyki. Zaglądamy do ich domów, poznajemy sposób odżywiania, wierzenia, zwyczaje i tradycje. Przede wszystkim jednak możemy zobaczyć świat z ich perspektywy, jako przestrzeń, w której człowiek nie stoi ponad naturą, ale jest jej częścią.

Natura nie jest tylko miejscem,
w którym żyjemy.
My jesteśmy jej częścią.
W świecie, w którym coraz częściej mierzymy czas produktywnością, a sukces kolejnymi osiągnięciami, takie przypomnienie jest nam chyba jednak potrzebne. Historie bohaterów książki pokazują, że można żyć inaczej, uważniej i z większym szacunkiem do tego wszystkiego, co nas otacza.

Obrazy, które opowiadają historię
Ogromnym atutem publikacji są ilustracje. Portrety dzieci wykonane techniką pirografii, czyli najpierw wypalono je w drewnie, a później pomalowano farbami i efekt jest absolutnie zachwycający. Nie są jedynie jedynie dodatkiem do treści, one same w sobie opowiadają historię ludzi i miejsc, z których ci ludzie pochodzą.
Patrzymy na twarze dzieci z różnych zakątków świata i nagle odległe społeczności przestają być tylko nazwami na mapie, a stają się konkretnymi ludźmi, mającymi swoje domy, rodziny, historie i marzenia.

A Ty?
Skąd jesteś?
To książka, którą można przeczytać dla ciekawych historii i niezwykłych ilustracji, ale trudno na nich poprzestać. Zostawia nas z wieloma pytaniami i refleksjami. Czym właściwie jest dla nas dom? Czy warto zamieszkiwać miejsce, nie czując z nim więzi? I co tracimy, kiedy coraz bardziej oddalamy się od natury?
Może więc naprawdę warto na chwilę zwolnić, odłożyć telefon, wyjść na zewnątrz i po prostu się rozejrzeć?





Komentarze